Policja ścigała kierowcę przez niemal 120 km, przemierzając kilka powiatów - poinformowała w komunikacie KMP w Wałbrzychu. 38-latek nie reagował na polecenia. Ostatecznie został zatrzymany. Funkcjonariusze ujawniają kulisy długiego pościgu i opisują, co ustalili po zatrzymaniu mężczyzny. Okazało się, że miał sporo "na sumieniu".