Alaksandr Łukaszenka zrobił z niego ekstremistę i wroga Białorusi. Jego książka, która właśnie ukazała się w Polsce, jako pierwsza trafiła na listę zakazanej literatury. Alhierd Bacharewicz w rozmowie z Interią opowiada, czym podpadł reżimowi i dlaczego "Psy Europy" uznano za tak niebezpieczne. - Już sam tytuł musiał niezdrowo pobudzić cenzorów - mówi.