- Facetowi, który chce być królem, marszałkiem i premierem, zaczęła przeszkadzać konstytucja. Nie ma na to zgody Lewicy - mówił podczas konwencji partii Włodzimierz Czarzasty. Marszałek Sejmu odniósł się w ten sposób do zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego. - Ani kroku wstecz przed prawicą - grzmiał jeden z liderów Lewicy. W głowę państwa uderzył też wicepremier Krzysztof Gawkowski, mówiąc o "zdradzie".