Polacy w niedzielnym finale mistrzostw świata przegrali 1:3 z Włochami. Choć tym razem doping kibiców zgromadzonych w katowickim Spodku nie poniósł siatkarzy do zwycięstwa, fani ponownie nie zawiedli zawodników. - Dziękujemy, że byliście z nami przez cały turniej - powiedział Kamil Semeniuk.