Co to był za mecz Klubowych Mistrzostw Świata! Przejdzie do historii nie tylko w związku z wielką dominacją jednego zespołu, ale przede wszystkim przez sposób zdobywania bramek. Praktycznie każda kolejna była jeszcze bardziej kuriozalna od poprzedniej. Widzieliśmy błąd bramkarza, samobój, a nawet niefortunne przyjęcie, które zakończyło się golem. Więcej szczęścia i mniej pomyłek popełnił Manchester City i wygrał z Juventusem aż 5:2.