Niezwykła historia w Stanach Zjednoczonych. Na pieszych w Detroit spadł deszcz pieniędzy. Wyrzucono je z latającego nad ludźmi śmigłowca. Wszystko dlatego, że taka była wola znanego w mieście zmarłego właściciela myjni samochodowej. Z pokładu maszyny na jezdnię zrzucono 10 tys. dolarów. Policja aż musiała zamknąć drogę.