Po zaledwie 16 minutach Legia Warszawa odrobiła aż dwie z trzech bramek z pierwszego meczu z AEK Larnaka o awans do decydującej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy. W stolicy zapanowała euforia. Niestety to i tak goście cieszyli się z awansu, bo przegrali tylko 1:2.