Ponad 25 milionów złotych może kosztować mieszkańców Szczecina jedno głosowanie radnych. Poparli oni uchwałę ze sprzeciwem wobec relokacji nielegalnych migrantów. Instytucja pośrednicząca w realizacji inwestycji finansowanych z Funduszy Europejskich ma wątpliwości czy dokument nie jest dyskryminacyjny, więc prosi o wyjaśnienia i nie wyklucza nieprzyznania dotacji na nowe torowisko. - Nie dopuścimy do tego, aby Szczecin stracił jakąkolwiek złotówkę - zapowiada w rozmowie z Interią wiceprezydent miasta Michał Przepiera.