Euro to był chlubny wyjątek w najnowszej historii reprezentacji po 86, ale porównanie Euro sprzed dwóch lat do dzisiejszego występu jest o tyle zabawne, że zdarzenia późniejsze nie mogą determinować przebiegu zdarzeń wcześniejszych.
PS Mało kto zauważył, jak wielkim bramkarzem był wczoraj Neuer i że Loew wygrał i ten spór o bramkarzy.