Nic ostatnio nie gotuję. Nie opłaca się. To co spływa do mnie z ogródka domaga się świeżości i chrupkości, żadnej tam obróbki termicznej. No chyba, że chodzi o młode ziemniaki z koperkiem i masłem. Wszystko proste i co najwyżej sól, masło i śmietana. Nuda. Największy...