Rozpędzony rowerzysta jadąc pod prąd wjechał na środek skrzyżowania. Chwilę później został potrącony przez niebieską skodę. Jej kierowca po zderzeniu w ostatniej chwili wyhamował przed pieszym, który zamierzał przejść przez pasy. Rowerzysta za spowodowanie tego zdarzenia zapłacił najwyższy z możliwych mandatów - w wysokości 500 zł.