Reprezentacja Hiszpanii pod wodzą Luisa Enrique szła jak burza w dotychczasowych spotkaniach Ligi Narodów. Dobra passa została brutalnie przerwana we wtorkowy wieczór, kiedy to na Estadio Benito Villamarin w Sewilli zawitała Anglia, chcąca zrewanżować się za porażkę 1:2 na Wembley. Wyspiarze zaprezentowali niesamowitą skuteczność w pierwszej połowie i ostatecznie wygrali 3:2.