Hiszpania przeszła najdrastyczniejszy lockdown na świecie, a mimo to nie uratowała, ani ludzi ani ekonomii. Wszystkie przyjęte środki były podjęte za późno i chaotycznie, a biorąc pod uwagę lewicowe odchylenie rządu, bardziej skupiono się na pilnowaniu przekazu i mediów niż na walce z rozlicznymi kryzysami - mówi portalowi DoRzeczy.pl dziennikarka "Do Rzeczy" Małgorzata Wołczyk.