Paweł LisickiNie prowadzę dokładnych statystyk, ale sądzę, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni żadnemu innemu tematowi nie poświęcono więcej miejsca niż konfrontacji ekspertów Antoniego Macierewicza i zespołu Macieja Laska. Wystarczy rzucić okiem na fora internetowe, żeby zobaczyć, jakie emocje budzi ten spór. Dla jednych tezy sformułowane przez naukowców w czasie II Konferencji Smoleńskiej jednoznacznie dowodzą kłamstw podawanych przez komisję rządową i prokuraturę, dla innych są objawem ideologicznego zacietrzewienia i szaleństwa. Jedni przyjmują słowa prof. Chrisa Ciszewskiego za fakt – wreszcie ktoś dowiódł, że samolot nie mógł się zderzyć z brzozą; drudzy się śmieją i szydzą, uznając,...