Po zamachu majowym obóz sanacji, z przyzwolenia Józefa Piłsudskiego, staje się kółkiem wzajemnej adoracji. Stawia na swoich, liczą się lojalność i wierność – mówi historyk prof. Andrzej Chwalba. I podkreśla, że złamało to kariery wielu zdolnych wojskowych, co bardzo zaszkodziło Polsce w 1939 r.