Jeden ruch Chin a sytuacja na całym świecie posypałaby się jak domek z kart. Mowa o inwazji na Tajwan, czym Pekin nieustannie straszy. Jak świat przygotowany jest na zawirowania w branży półprzewodników zdominowanej przez Tajpej? A jak na najczarniejszy możliwy scenariusz? Wielcy tego świata próbują zwiększać własny potencjał, ale... to nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.